niedziela, 16 lutego 2014

Last moments of rest

Niestety moje ferie dobiegają końca. Od poniedziałku zaczynam II semestr na uczelni, dlatego dziś postanowiłam naładować baterie przed pracowitym tygodniem. 
Wczoraj były zapisy na wf, ale niestety nie udało mi się zapisać na moją ukochaną siatkówkę, bo w danym czasie mam zajęcia :( Jednak znalazłam coś ciekawego co mnie zmotywuje do ćwiczeń i jednocześnie nie koliduje z innymi zajęciami. Otóż wybrałam trening interwałowy, w skrócie HIIT - High Intensity Interval Training. Tak jak nazwa wskazuje polega na ćwiczeniach o wysokiej intensywności. Ale co przyciągnęło moją uwagę? To właśnie korzystny wpływ na spalanie tkanki tłuszczowej i wydolność tlenową organizmu. Na szczęście grupa jest dla początkujących więc nie będą oczekiwać od nas najlepszej kondycji. Przy kolejnych treningach będą dodawane kolejne interwały, tak aby stopniowo zwiększać intensywność ćwiczeń i wydajność organizmu. Zajęcia już w piątek. Nie mogę się doczekać! Oczywiście zdam relacje z treningu :) Za jakiś czas opiszę wam wady i zalety jakie zauważyłam. 
Nie ma sensu mówić sobie poraz setny - zacznę ćwiczyć od poniedziałku. Trzeba się zmotywować, chcieć i przede wszystkim zacząć. Może od dziś? Zostawiam Was z motywatorami i lecę ćwiczyć brzuszek :)


A jak Wasze przygotowania do lata? Ćwiczycie? :)

source: https://www.facebook.com/bycidealna
        https://plus.google.com/

12 komentarzy:

  1. najlepsze zmiany są JUŻ a nie jutro - to święta prawda :) trzymam kciuki i gratuluję bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) dziękujemy wraz z Moniką :)

      Usuń
  2. Ja robię codziennie po 100 brzuszków :)
    Obserwujemy ? Daj zanć u mnie :)
    Nowy post ------> http://karolcia200999.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ja ćwiczę na siłowni już od dawna, czasami mi brakuje motywacji ale zawsze staram się ją przełamać. Każdy sport jest dobry, bo sport to zdrowie. Życzę ci dużo sił i energii.Powodzenia na treningach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że dbasz o siebie :) Trzeba pokonywać własne słabości i przekraczać granice! :D
      Dziękuję bardzo i nawzajem :)

      Usuń
  4. Trening interwałowy to nie duży wysiłek. Jest on specjalnie skonstruowany, by przy nie największych 'obrotach' jak najwięcej efektów osiągnąć. Partie podzielone są na przemian: wolno-szybko-wolno-szybko. I właśnie w ten sposób osiągamy najwięcej. Polecam :) i trzymam kciuki siostra ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿
    Bardzo podoba mi się twój blog. Masz fajny styl <3
    Obserwujemy? Daj znać, a ja na pewno się odwdzięczę.
    (u mnie zawsze obserwacja za obserwację)

    http://kate-and-her-world.blogspot.com/
    ✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿

    OdpowiedzUsuń
  6. trenuję zaciekle od prawie 4 miesięcy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Codziennie jeżdżę na rowerze ;) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja coś nie potrafię się zmotywować ;c

    ps.Klikniesz u mnie w linki choies ? Bardzo proszę;*
    http://marttfashion.blogspot.com/2014/02/choiescom.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie, nie ma co mówić od poniedziałku, od przyszłego tygodnia, miesiąca itd. Tylko już, teraz. Inaczej niestety zanim wybije godzina "x" motywacja zdąży nam ulecieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja trenuję pole dance od prawie pół roku. Mam nadzieję, że na wiosnę nie będę miała swojej figurze nic do zarzucenia ;)

    _______________________________________________
    Pozdrawiam,
    http://ettelienne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń